Poniedziałek, 7 września 2026 Imieniny: Regina, Melchior, Domosława
Polityka krajowa

Sejm odrzucił prezydenckie weto do ustawy o kryptowalutach. Tusk ujawnił tajemnice Zondacrypto

04.09.2026 Wideo
Sejm po raz trzeci nie poparł prezydenckiego weta do ustawy o rynku kryptoaktywów. Premier Tusk ujawnił w Sejmie informacje o śledztwie w sprawie Zondacrypto, które mają ogromne znaczenie dla bezpieczeństwa państwa.
Wideo Sejm odrzucił prezydenckie weto do ustawy o kryptowalutach. Tusk ujawnił tajemnice Zondacrypto

Sejm ostatecznie odrzucił prezydeckie weto do ustawy o kryptowalutach

Wczoraj w Sejmie odbyło się już trzecie głosowanie nad prezydenckim weto do ustawy o rynku kryptoaktywów. Jej przeciwnikami okazali się się posłowie PiS, Rozwoju Plus oraz Konfederacji, co oznacza, że przepisy nie zostaną przyjęte w ich dotychczasowej formie. Ustawa miała na celu zwiększenie przejrzystości rynku kryptowalut, wzmocnienie nadzoru oraz ograniczenie ryzyka nadużyć. Premier Donald Tusk przed głosowaniem podkreślił, że jej przyjęcie jest kluczowe dla bezpieczeństwa kraju i jego obywateli.

"Ustawa chroniła bezpieczeństwo kraju i jego obywateli. Miała także przerwać łańcuch bezpośrednich powiązań między mafią i piramidami finansowymi a ludźmi z politycznego obozu poprzedniego rządu"

Donald Tusk, Premier RP

Warto dodać, że ustawa miałaby wejść w życie z początkiem tego roku, gdyby nie trzykrotny weto prezydenta. Spory dotyczący tej ustawy nie są nowe - pierwsze głosowanie odbyło się już ponad rok temu, a kolejne dwa były wynikiem niejasności co do jej treści i skutków.

Tusk ujawnił tajemnice śledztwa w sprawie Zondacrypto

Ze względu na bezpieczeństwo państwa i ważny interes publiczny, szef rządu przedstawił w Sejmie informacje dotyczące śledztwa prowadzonego w sprawie Zondacrypto przez Prokuraturę Krajową w Katowicach. Według danych służb, osoby ze środowiska giełdy kryptoaktywów miały wpływać na działania rządu PiS, a także próbować wpływać na decyzje polityczne poprzez finansowanie i obietnice ułaskawień.

Jednym z kluczowych momentów w tej sprawie miało być spotkanie w Ministerstwie Finansów w kwietniu 2018 roku. Na nim obecni byli m.in. Sylwester Suszek - zaginiony, prawdopodobnie zamordowany - inwestor Rafał Zaorski oraz Krzysztof Piecha, autor koncepcji Konfederacji dotyczącej ustawy kryptowalut. Według słów premiera, zaproszenie na to spotkanie zostało wystosowane na wiceministra finansów, pana Gruzę, dziś doradcę Prezydenta Andrzeja Dudy.

"Zbyszek zapoznał się z aktami. Mówi, że gdyby wiedział, że taka sprawa się toczy, to natychmiast by interweniował. Obiecał, że jak wróci do władzy w Ministerstwie Sprawiedliwości, czego jest pewien, to ukręci łeb wszystkim tym sprawom i żebym się nie martwił"

Donald Tusk, cytat ze zeznań świadka

Premier zacytował również fragmenty protokołów z przesłuchań kluczowego świadka, którego tożsamość nie została ujawniona ze względów bezpieczeństwa. Zeznania te sugerują, że rekompensata za „usługę” miała zostać wypłacona Zbigniewowi Ziobro za pośrednictwem fundacji Suwerennej Polski.

  • 2 mln zł - łączna kwota obiecanej rekompensaty dla Zbigniewa Ziobrego
  • 500 tys. zł - kwota, którą według zeznań świadka udało się Ziobro przekazać
  • 2018 r. - rok pierwszego spotkania w Ministerstwie Finansów z udziałem kluczowych osób z branży kryptowalut

"Umówiliśmy się na łączną kwotę 2 mln zł. Wypłaciłem 500 tys. zł ze mojego rachunku bankowego. Dalsze wpłaty były niemożliwe, ponieważ bank zadawał setki pytań i finalnie wypowiedział mi umowę rachunku bankowego. Ziobro przestraszył się i podobno chciał zwracać pieniądze, ale w ostatnim czasie sam publicznie przyznał, że wypłacił sobie z fundacji te pieniądze i przeznaczył na swoje potrzeby"

Donald Tusk, cytat z zeznań świadka

Główne role w procederze odgrywali Ziobro i jego żona Patrycja Kotecka

Według szefowi rządu, główną rolę w całym procederze miała odegrać Patrycja Kotecka, żona Zbigniewa Ziobrego. Jej udział w finansowaniu działań wpływających na politykę rządów PiS był znaczący, choć szczegóły tego, jak dokładnie funkcjonował ten mechanizm, nie zostały jeszcze ujawnione w pełni.

"Najważniejsze w tej współpracy było to, że pan X obiecywał mi, że jak Nawrocki zostanie prezydentem, to on załatwi mi ułaskawienie, gdybym został skazany w tej sprawie. Ta obietnica ułaskawienia była za te wszystkie płatności, tj. CPAC, reklamy i kongres organizowany w Stanach Zjednoczonych"

Donald Tusk, cytat z zeznań świadka

W interesie Polski było więc odrzucenie prezydenckiego weta, które zablokowało przepisy mające wprowadzić zasady nadzoru nad rynkiem kryptoaktywów. Elementarny instynkt powinien kazać wam zagłosować za tą ustawą, bo taki jest oczywisty interes Polski i jej obywateli. Wszystko wskazuje na to, że za gardło trzymają was bardzo źli ludzie.

"Chcecie ostrzeżeń, więc ostrzegam was - żaden przyzwoity człowiek i polityk nie powinien brać pieniędzy od przestępców. Żadna partia polityczna nie powinna obiecywać ułaskawienia przestępcom"

Donald Tusk, Premier RP

Rynek kryptowalut jako narzędzie wywiadowcze - Rosja w tle

Ujawnione informacje pokazują skalę infiltracji środowiska politycznego PiS przez osoby związane z Zondacrypto. Dotyczy to także działań instytucji państwa, w tym trzykrotnego umorzenia - w latach 2019, 2020 i 2022 - przez prokuraturę śledztwa w sprawie zaginięcia Sylwestra Suszka, pomimo wniosku Komisji Nadzoru Finansowego o jego podjęcie.

Nieuregulowanie rynku kryptowalut sprawia, że państwo nie ma możliwości prześwietlania takich transakcji. Są one wykorzystywane jako główne źródło finansowania akcji sabotażowych - prym wiedzie tu Rosja. Takie samo stanowisko w tej sprawie przedstawiają polskie służby specjalne. Informacje na ten temat były przekazywane obu izbom parlamentu.

Blokowanie ustawy przeszkadza i utrudnia pracę Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Agencji Wywiadu, kiedy chcemy śledzić przepływy kryptowalut oraz finansowania aktów sabotażu, także tych na terenie Polski. Brak odpowiednich przepisów naraża także tysiące osób na poważne straty. Dlatego konieczne jest stworzenie systemu, który skutecznie utrudni funkcjonowanie piramid finansowych i ograniczy możliwość nadużyć na rynku kryptowalut.

Kontekst lokalny - co to znaczy dla mieszkańców Kobiór i regionu

Dla mieszkańców Kobiór i okolicznych gmin, decyzja Sejmu ma bezpośrednie skutki. Brak jasnych przepisów o rynku kryptowalut oznacza, że lokalni inwestorzy i firmy działające w tej branży działają w szarej strefie prawnej. Może to prowadzić do utraty zaufania inwestorów oraz zwiększyć ryzyko oszustw finansowych skierowanych przeciwko mieszkańcom regionu.

Województwo kujawsko-pomorskie, w którym znajduje się Kobiór, nie posiada dedykowanej jednostki do monitoringu transakcji kryptowalutowych. Lokalne jednostki samorządowe nie mają kompetencji ani �środków, by skutecznie reagować na przestępcze wykorzystanie kryptowalut. Dlatego wprowadzenie przejrzystego systemu nadzoru rynku kryptoaktywów ma kluczowe znaczenie nie tylko dla bezpieczeństwa narodowego, ale i dla ochrony obywateli przed oszustwami finansowymi.

Mieszkańcy Kobiór powinni śledzić dalsze prace sejmowe nad tą ustawą, ponieważ jej ostateczne przyjęcie może przynieść większe bezpieczeństwo finansowe oraz transparentność rynku. Warto również zachęcać lokalnych przedsiębiorców do korzystania wyłącznie z legalnych platform handlowych i unikać ofert o zbyt wysokich zyskach obiecujących szybkie pieniądze.

Źródło: serwis Rzeczypospolitej Polskiej